Polecamy:
 Kosmetyki naturalne


A A A

Cień mineralny barwy głębokiego indygo

Autorką receptury jest Arsenic

 

receptury >> receptury Klientów >> receptury cieni

 

 

 

 

 

 

Głęboki, nasycony odcień granatu, lekko przesunięty w stronę indygo. Rozciera się zostawiając delikatną mgiełkę grafitu.

 

Przepis (sugeruję odmierzać naprawdę małymi ilościami, np. po 0,15 ml bo cienia wychodzi dużo):

  • 2 obj. SericiteMica&Methicon (lub &Miristynian Magnezu)
  • 2 obj. czerni żelazowej
  • 3 obj. błękitu ultramarynowego
  • 3 obj. Silk Blue
  • 5-6 obj. Blackstar Blue
  • 1 obj. Sparkle
  • 1 obj. pudru jedwabnego
  • 1 obj. stearynianu magnezu

 

 

Odmierzone składniki wymieszaj w moździerzu lub czystej torebce strunowej - i gotowe!

 

 


Zobacz więcej zdjęć na stronie Autorki www.arsenic.pl.

 

 

 

 

1001 Indygo Nights - makijaż mineralny z wykorzystaniem prezentowanego cienia.
Propozycja głównie dla posiadaczek brązowych oczu, ale nie tylko - tak ciemny, nasycony granat równie pięknie podkreśli także niebieskie czy szare oczy. Oraz zielone ;) Jest to taki odcień granatu, który nie jest zbyt krzykliwy - przydymione indygo, mieniące się delikatnie błękitnymi drobinkami. To przecudny cień, który podczas rozcierania staje się prawie całkowicie matowy i grafitowy tworząc uroczy dymek jako zamknięcie całego makijażu. Tym razem uznałam, że cały makijaż będzie się opierał wyłącznie na tym jednym cieniu. Postawiłam natomiast na nietypowe rozświetlenie. W tym celu rozrobiłam mikę Starluster z płynem Duraline. Starluster mieni się bardzo silnym, perłowym blaskiem, przez co daje naprawdę silne, zimne rozświetlenie. Drobnym pędzelkiem namalowałam po trzy świetliste kropeczki w wewnętrznych kącikach oczu, a potem jeszcze tak z kilkadziesiąt tuż przy nosie, aż pod brwi. Nie mogłam się oprzeć tandetnemu skojarzeniu z rozgwieżdżonym, nocnym niebem - stąd też nazwa makijażu.

Zobacz więcej zdjęć oraz film instruktażowy na stronie Autorki Arsenic.pl.